Bezpieczeństwo i higiena żywności w gastronomii - wymaganie posiadania orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych przez pracowników kuchni zakładów żywienia zbiorowego typu otwartego i zamkniętego

W kolejnym wpisie z zakresu bezpieczeństwa i higieny żywności w gastronomii omówię na temat wymagania posiadania orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych przez pracowników mających kontakt z żywnością m.in. przez pracowników kuchni zakładów żywienia zbiorowego typu otwartego, jak i zamkniętego. W tym wpisie podam przepisy prawne, które regulują kwestię badań dla celów sanitarno-epidemiologicznych. Mam nadzieję, że ten wpis rozwiąże wątpliwości co do posiadania książeczek zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych.

Autor: Patryk
 
Wymaganie posiadania orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych przez pracowników kuchni zakładów żywienia zbiorowego typu otwartego i zamkniętego 
 
Zanim przejdę do omówienia kwestii wykonania obowiązkowych badań dla celów sanitarno-epidemiologicznych, omówię kwestię badań lekarskich, które musi przejść każdy pracownik, który został zatrudniony na dane stanowisko. Zgodnie z przepisami kodeksu pracy, każdy zatrudniony pracownik musi przejść odpowiednie badania lekarskie, które stwierdzają brak przeciwwskazań do wykonywania danej pracy na danym stanowisku pracy (badania wstępne). Również każdy pracownik musi przejść okresowe badania lekarskie. Czy takie badania, o którym jest mowa, są wystarczające dla pracowników kuchni różnych zakładów żywienia zbiorowego i innych pracowników, którzy mają kontakt z żywnością? Nie. Każdy pracownik, który ma kontakt z żywnością (np. kucharz, pomoc kuchenna, technolog żywności, sprzedawca pracujący w sklepie spożywczym), musi również przejść dodatkowo odpowiednie badania, które stwierdzają, że taka osoba nie jest nosicielem bakterii Salmonella, czy też Shigella.
Takie badania laboratoryjne są wykonywane przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Próbki kału należy dostarczyć do laboratorium PIS (3 próbki kału). Kto kieruje na te badania? To pracodawca lub zlecający wykonanie prac kieruje pracownika na badania sanitarno-epidemiologiczne. Pracodawca lub zlecający wykonanie prac również finansuje te badania.
Posiadanie orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych jest dość ważne, gdyż osoba, która ma kontakt z żywnością, nie może być nosicielem żadnych bakterii chorobotwórczych. Warto jednak zaznaczyć, iż jedną z dobrych praktyk higienicznych (GHP) jest odpowiedni stan zdrowia każdego pracownika mającego kontakt z żywnością.
Jak już wcześniej wspomniałem, iż każdy pracownik, który ma kontakt z żywnością, musi posiadać odpowiednie orzeczenie lekarskie dla celów sanitarno-epidemiologicznych.
O takim obowiązku mówi nam art. 59 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. Zgodnie z art. 59 ust. 2 ww. ustawy, „osoba pracująca w styczności z żywnością powinna uzyskać określone przepisami o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi orzeczenie lekarskie dla celów sanitarno-epidemiologicznych o braku przeciwwskazań do wykonywania prac, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia na inne osoby”.
Warto zaznaczyć, iż art. 6 ust. 1 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dnia 5 grudnia 2008 r. określa dokładnie, kto podlega obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ww. ustawy, „obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym, określonym na podstawie art. 10 ust. 2 pkt 2, podlegają:
1) podejrzani o zakażenie lub chorobę zakaźną;
2) noworodki, niemowlęta i kobiety w ciąży, podejrzane o zakażenie lub chorobę zakaźną mogącą się szerzyć z matki na płód lub dziecko;
3) nosiciele, ozdrowieńcy oraz osoby, które były narażone na zakażenie przez styczność z osobami zakażonymi, chorymi lub materiałem zakaźnym;
4) uczniowie, studenci i doktoranci kształcący się do wykonywania prac, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia lub choroby zakaźnej na inne osoby;
5) osoby podejmujące lub wykonujące prace, przy wykonywaniu których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia lub choroby zakaźnej na inne osoby”.

Przechowanie orzeczeń lekarskich dla celów sanitarno-epidemiologicznych również jest uregulowane w  ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. Zgodnie z art. 59 ust. 4 ww. ustawy, „podmiot działający na rynku spożywczym jest obowiązany przechowywać w aktach osobowych orzeczenia lekarskie i dokumentację, o których mowa w ust. 2 i 3, oraz udostępniać je na żądanie organów urzędowej kontroli żywności”, natomiast zgodnie z art. 59 ust. 5 ww. ustawy, „kopie orzeczenia lekarskiego oraz dokumentacji, o których mowa w ust. 2 i 3, znajdują się w miejscu wykonywania pracy przez osobę, której dotyczy to orzeczenie lub dokumentacja”.

Niestety, często pracodawcy zapominają, bądź dopuszczają świadomie pracowników, którzy nie posiadają wymaganego orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych.
Takie praktyki są niedozwolone, a wręcz karalne, co podlega karze grzywnie, zgodnie z art. 100 ust. 1 pkt 11 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. !
 
A co z książeczkami dla celów sanitarno-epidemiologicznych? Jeżeli chodzi o te książeczki dla celów sanitarno-epidemiologicznych, one już nie są obowiązkowe. Dlaczego? Kiedyś obowiązywało rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2006 r. w sprawie badań do celów sanitarno-epidemiologicznych. Ten akt prawny ma obecnie statut nieobowiązujący, dlatego też obecnie wymaga się jedynie posiadania orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych przez pracownika, który ma kontakt z żywnością, o czym jest mowa w art. 59 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r.
 
Myślę, że tyle informacji wystarczy, jeżeli chodzi o badania na nosicielstwo bakterii Salmonella, czy też Shigella oraz przepisów prawnych, które regulują kwestię obowiązkowego posiadania orzeczenia lekarskiego dla celów sanitarno-epidemiologicznych w przypadku pracowników mających kontakt z żywnością m.in. pracowników kuchni zakładów żywienia zbiorowego.
Na temat dopuszczania pracowników kuchni zakładów żywienia zbiorowego do pracy już pisałem w poście na temat 10 zasad bezpiecznego i higienicznego przyrządzania potraw, gdzie napisałem, dlaczego tak ważne jest przyjmowanie pracowników kuchni, którzy posiadają odpowiednie orzeczenie lekarskie dla celów sanitarno-epidemiologicznych [1].
O tym jeszcze wspomnę w poście na temat GHP.
 
 
Linki:

Komentarze

  1. Masz rację książeczki nie są już obowiązkowe.A co do badań lekarskich to znam knajpkę, w której tylko jeden pracownik ma badania. Gdy jest kontrola wszyscy uciekają. Jest to wina pracodawcy, że takich ludzi zatrudnia. Jest to niewyobrażalne jakie choroby pasożytnicze można przenosić. Uważam też , ze panie sprzedawczynie obwieszone pierścionkami i bransoletkami, o pazurach jak baba jaga jeszcze w tipsach, one też powinny mieć jakiś nadzór BHP nad sobą. Coraz bardziej mnie to razi w sklepach. Pozdrawiam Patryku i dziękuję za kolejny ciekawy artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie zapomnę jak jakiś czas temu byłam w knajpie na Gubałówce w wakacje i znalazłam tam włosa... a kelnerka na to ze śmiechem a bo jej wypadają. lol

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy artykuł, ja zazwyczaj nie jadam w lokalach, trochę się obawiam jak to jest tam z higieną i przede wszystkim z jakością składników. Wolę swoją kuchnię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety w dobie zatrudniania pracowników na czarno mam wątpliwość, czy wszyscy pracownicy mający kontakt z żywnością mają stosowne badania. Sama znam takie przypadki. Wierzę jednak, że Sanepid czuwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogi Patryku Zycze Tobie i Twojej rodzinie wspaniałych swiat Niech milosc i radość przepelnia wasze serca a pyszne jedzonko wypelni brzuszki Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnes za życzenia świąteczne :) Również Życzę Tobie Agnes i Twojej rodzinie wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Patryk

      Usuń
  6. W Anglii przepisy sanitarne są bardzo liberalne. Przyjmują do pracy przy żywności bez żadnych badań lekarskich. Jest tylko do wypełnienia ankieta medyczna o przebytych chorobach. Dla mnie to jest jakiś SZOK, bo ostatnio okazało się, że przyjęli do pracy osoby z gruźlicą....I co zrobili....rozdawali pracownikom ulotki, że w przypadku jakichś objawów zgłosić się do lekarza rodzinnego...
    Dla mnie to jest nienormalne...

    Pozdrawiam serdecznie i życzę magicznych Świat!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że powinno się zatrudniać pracowników do pracy przy żywności, którzy przeszli odpowiednie badania, które potwierdzają, że taki pracownik nie jest nosicielem bakterii chorobotwórczych np. bakterii Salmonella.

      Również Tobie życzę zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku! :)

      Serdecznie pozdrawiam,
      Patryk

      Usuń
  7. Wesołych Świąt i Szcześliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Tobie życzę zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku :)
      Pozdrawiam,
      Patryk

      Usuń
  8. Patryku życzę Ci zdrowych i wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz życzę Ci zdrowych, radosnych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku :)

      Serdecznie pozdrawiam,
      Patryk

      Usuń
  9. Pamiętam jak pracowałam w restauracji i miałam robione badania. To dobrze że takie badania są przeprowadzane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Każdy pracownik, który ma styczność z żywnością, nie może być nosicielem bakterii Salmonella, czy Shigella.
      Pozdrawiam,
      Patryk

      Usuń

Prześlij komentarz

Zasady dodawania komentarzy do bloga Blog o żywieniu zbiorowym:

1. Jeżeli dodajesz komentarz pod postem na moim blogu, jednocześnie akceptujesz moje zasady, jakie panują na moim blogu.
2. Zanim komentarz zostanie opublikowany na moim blogu, zostanie wcześniej sprawdzony przez administratora bloga. Komentarz, który nie narusza moich zasad, zostanie opublikowany.
3. Administrator bloga nie opublikuje komentarza, jeżeli:
- komentarz jest spamem;
- osoba dodająca komentarz dodała link do jakiejś strony internetowej, co ma charakter reklamowy (np. strony o lekach, o suplementach diety, strony dla dorosłych, reklama stron www firm itp.);
- komentarz zawiera słowa niecenzuralne;
- komentarz obraża administratora bloga lub innego komentującego;
- komentarz nie odnosi się ani do czyjegoś komentarza, ani do postu.
4. Komentarze muszą odnosić się do danego tematu posta lub innego dodanego komentarza, jaki pojawił się na moim blogu.
5. Komentarz nie może być reklamą!

Wszelkie pytania, propozycje napisania postu, uwagi itp. proszę kierować na adres e-mail administratora bloga!

Patryk
administrator bloga