Naleśniki ze szpinakiem

Bardzo uwielbiam naleśniki, szczególnie na słodko. Miałem okazję zrobić właśnie po raz kolejny naleśniki, ale z farszem szpinakowym. Bardzo dużo jest przepisów na farsz szpinakowy do naleśników. Ja zrobiłem bez dodatku sera, ale jeżeli ktoś uwielbia ser, to może go dodać do farszu szpinakowego. O szpinaku kiedyś napisze, gdzie omówię jego wartość odżywczą, ale krótko omawiając szpinak, błędnie jest sądzony o zawartości żelaza, gdzie niby szpinak ma mieć go bardzo dużo. To nieprawda. Szpinak nie ma za dużo żelaza, tym bardziej, iż żelazo zawarte w szpinaku jest niehemowe, czyli najgorzej jest przyswajany. Szpinak przede wszystkim jest źródłem kwasu foliowego, dlatego też polecam szpinak szczególnie kobietom w ciąży oraz osobom planujących ciąże. Wracając do naleśników, naleśniki ze szpinakiem idealnie nadają się na obiad, więc jeżeli ktoś nie ma pomysłu na obiad, to ja podpowiadam. Naleśniki można podać z sosem na bazie jogurtu naturalnego, ale to już kwestia gustu kulinarnego. Na moim blogu jest kilka przepisów na ciasto naleśnikowe, więc nie będę podawać po raz kolei - przepis na ciasto naleśnikowy znajdziecie w podanym poniżej linku do innego przepisu na naleśniki [1].


Autor: Patryk

Przepis na naleśniki ze szpinakiem

Składniki:
ciasto naleśnikowe [2]
farsz szpinakowy:
  • 1 opak. mrożonego szpianku
  • 30 g mararyny
  • sól, pieprz
  • 2-3 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: ser twaróg, feta

Wykonanie:
W garnku rozpuszczamy margarynę i wrzucamy szpinak. Doprawiamy solą, pieprzem oraz dodajemy czosnek przepuszczony przez praskę. Do szpinaku dodać pokrojony w niewielką kostkę sera twarogowego lub feta, wymieszać i gotować do czasu, aż wyparuje trochę wody. Gotowy farsz (lekko ostygnięty) nakładamy na przygotowane wcześniej naleśniki i zwijamy w rulon lub kopertę. Naleśniki można podać z ulubionym sosem przyrządzonym na bazie jogurtu naturalnego. 

Linki:

[1, 2] http://blog-zywienie-zbiorowe.blogspot.com/2015/08/nalesniki-z-sosem-czekoladowym29.html

Komentarze

  1. Zamieniłabym tylko margarynę na masło lub olej i bym mogła takie zjeść - dawno nie jadłam już naleśników ze szpinakiem i zazwyczaj jak robię naleśniki to są one na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat masło używam do krótkich smażeń, właśnie ze względu na pojawienie się kancerogenów (substancji rakotwórczych) w wyższej temperaturze.

      Usuń
    2. Ja najczęściej smażę na oleju kokosowym, rzepakowym lub właśnie na maśle klarowanym, a margaryny od kilku lat nie używam wcale, nie tylko ze względu na utwardzony tłuszcz, ale też na smak - smakuje mi ona sztucznością :/

      Usuń
  2. Śmieszy mnie fakt, bo już ok dobrych 15 lat wiadomo, że szpinak nie zawiera dużo żelaza, a ten mit jest jeszcze stale powtarzany i to przez ludzi, którzy nazywają siebie dietetykami. Ktoś kiedyś źle obliczył i wyniki poszyły w świat. A teraz okazuje się, że żeby dzienną normę żelaza uzyskać trzeba zjeść 3 kilogramy świeżego szpinaku. Czyli zamiast szpinaku - wątróbka z jakimś źródłem witaminy C.
    I jak każda kobieta - ja również wolę naleśniki na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale to wygląda. Extra. Ja już mam ochotę na taki rarytas.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zasady dodawania komentarzy do bloga Blog o żywieniu zbiorowym:

1. Jeżeli dodajesz komentarz pod postem na moim blogu, jednocześnie akceptujesz moje zasady, jakie panują na moim blogu.
2. Zanim komentarz zostanie opublikowany na moim blogu, zostanie wcześniej sprawdzony przez administratora bloga. Komentarz, który nie narusza moich zasad, zostanie opublikowany.
3. Administrator bloga nie opublikuje komentarza, jeżeli:
- komentarz jest spamem;
- osoba dodająca komentarz dodała link do jakiejś strony internetowej, co ma charakter reklamowy (np. strony o lekach, o suplementach diety, strony dla dorosłych, reklama stron www firm itp.);
- komentarz zawiera słowa niecenzuralne;
- komentarz obraża administratora bloga lub innego komentującego;
- komentarz nie odnosi się ani do czyjegoś komentarza, ani do postu.
4. Komentarze muszą odnosić się do danego tematu posta lub innego dodanego komentarza, jaki pojawił się na moim blogu.
5. Komentarz nie może być reklamą!

Wszelkie pytania, propozycje napisania postu, uwagi itp. proszę kierować na adres e-mail administratora bloga!

Patryk
administrator bloga