Zakaz sprzedawania niezdrowego jedzenia w szkole - nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia oraz wprowadzenie nowych przepisów do ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia

W związku z wprowadzeniem nowych przepisów do ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r., które obowiązują od dnia 1 września 2015 r., postanowiłem, że napiszę coś na temat sprzedawania tzw. niezdrowego jedzenia w szkole. Czy to oznacza, że już w szkole nie kupimy pączka, chipsów, batonów itp.? Tak.


Autor: Patryk

Projekt ustawy, jaki już został podpisany przez prezydenta RP, od 1 września 2015 r. w sklepikach już nie będzie można kupować batonów, chipsów, słodyczy, napojów dosładzanych itp., czyli tzw. niezdrowego jedzenia. Ustawa ta również dotyczy automatów z chipsami, czy też np. automatów z batonami. Co zatem będzie można kupić w sklepiku szkolnym? To, co można będzie kupować w sklepiku szkolnym, reguluje ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia, o którym mowa w art. 1 ust. 3 pkt 1-2 oraz art. 52c. ust. 1-6 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. oraz nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 sierpnia 2015 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach (od 1.09.2016 r. obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r.!) W  sklepiku na pewno można będzie kupić wodę mineralną, owoce, warzywa, jogurty naturalne i inne produkty spożywcze, które można będzie sprzedawać (są określone w drodze ww. rozporządzeniu Ministra Zdrowia).

Co ważne, również stołówki szkolne muszą dostosować się do jakości żywienia.  W stołówkach szkolnych będzie głównie brane pod uwagę jakość posiłków, jak i surowców, z których będą przygotowane posiłki.

Sprzedaż produktów spożywczych w sklepikach szkolnych oraz jakość żywienia dzieci i młodzieży w zakładach żywienia zbiorowego typu zamkniętego (stołówki szkolne i przedszkolne) będzie kontrolowane przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Co, jeśli nie będą się stosować do nowego rozporządzenia, jak i ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia? Za niedostosowanie się do nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia, jak i ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia skutkuje nałożeniem kary finansowej do 5 tys. zł oraz możliwość wypowiedzenia z ajentem umowę przez dyrektora szkoły, o którym mowa w art. 103 ust. 1 pkt 8-10 oraz ust. 2 pkt 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r. Również jest zakazane reklamowanie wszelkich słodyczy, chipsów itp. Za reklamę tych produktów również grozi kara grzywny, o którym mowa w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia.

Moja opinia na temat nowych przepisów ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 r.

Wg mojej opinii jako kucharza specjalizującego się w zakresie żywienia zbiorowego, wprowadzenie nowych przepisów do ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, jak i nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia jest jak najbardziej sensowne, choć uważam, że jest zbyt restrykcyjne. Nie powinniśmy całkiem zakazywać sprzedaży drożdżówek, pączków, małych batoników itp. w szkolnych sklepikach, ale powinniśmy zwiększyć sprzedaż zdrowej żywności w sklepikach szkolnych. Szkoła ma za zadanie uczyć dzieci i młodzieży zdrowego odżywiania. W główniej mierze to rodzice powinni nauczyć dzieci i młodzieży zdrowego odżywiania, ale należy pamiętać, że szkoła również odpowiada za edukację. Większość osób woli, aby podawane posiłki w szkolnych stołówkach były zgodne z zasadami racjonalnego żywienia, które dostarczają szereg składników pokarmowych, szczególnie witamin i składników mineralnych. Żywność, jaką możemy nabyć w szkole, jest w dużej mierze niezdrowa, zawierająca dużo soli, cukru, tłuszczów nasyconych itp., które jedzone w nadmiarze szkodzi dla naszego zdrowia. Jak można zaobserwować, duża populacja dzieci, jak i młodzieży cierpi na szereg chorób cywilizacyjnych tj. cukrzyca, otyłość, nadciśnienie tętnicze i wiele innych chorób, które lawinowo nam przybywają, a statystyki z rok na rok nie są lepsze. Pierwszym i oczywistym ważnym krokiem jest właśnie edukacja zdrowego żywienia, jak i sprzedaż żywności, która jest źródłem różnorodnych składników odżywczych. Jeżeli dziecko ma zamiar odżywiać przez cały etap edukacji w niezdrowy sposób, po paru latach odbije się źle na zdrowiu dziecka, jak i młodzieży. Obserwując dzieci i młodzież w szkole podczas zajęć lekcyjnych, dzieci nie uczą się prawidłowo, na lekcjach są rozkojarzone, bo zamiast dobrego i zdrowego posiłku, jedzą wyłącznie chipsy, batony i potem widać te efekty takiego stylu odżywiania. Ja uważam, że jedzenie słodyczy, chipsów itp. w małych ilościach nie zaszkodzi, ale dzieci i młodzież nie mają dostępu do zdrowej żywności w sklepikach szkolnych, bo głównie sprzedaje się w sklepikach szkolnych niezdrową żywność, więc często dzieci kupują słodycze, chipsy, słodzone napoje itp. W sklepikach szkolnych powinno się głównie sprzedawać zdrową żywność, a tak nie jest. Dość istotną rolę odgrywa edukacja młodzieży i dzieci, rodziców, dyrektorów szkół i innych osób zarządzających stołówką szkolną w zakresie zdrowego żywienia, która jest dość ważna. Posiłki, które są przygotowywane i zestawione w jadłospisach, są niezgodnie z zasadami prawidłowego i racjonalnego odżywiania. Niestety, ale istnieje duży problem z odpowiednią edukacją w zakresie żywienia, gdyż nie ma odrębnego przedmiotu szkolnego, który byłby związany z żywieniem człowieka, jak i z żywnością. Dzieci, jak i młodzież ma duże zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne. Często młodzież stosuje różne diety odchudzające, które bardziej szkodzą, aniżeli pomagają. Co również mnie cieszy, że zakłady żywienia zbiorowego typu zamkniętego (stołówki szkolne i przedszkolne) oraz sklepiki szkolne będą pod kontrolą, jeżeli chodzi o jakość żywienia oraz jakość sprzedaży produktów spożywczych.
 
Myślę, że to dobry krok, aby znacznie polepszył się stan żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w zakładach żywienia zbiorowego typu zamkniętego (dot. stołówek szkolnych i przedszkolnych). Mam nadzieję, że znacząco polepszy się stan żywienia w stołówkach szkolnych i przedszkolnych. To wszystko, co chciałem napisać na temat nowych przepisów, jakie weszły w życie. Zapraszam na kolejne moje publikacje, jakie pojawią się na moim blogu.

Komentarze